Plac Św. Katarzyny 8, 87-100 Toruń tel. 56-657-74-86, 535 430 957 metodycy@metodycy.torun.pl

Nasza misja: Kompleksowe wspomaganie szkół, placówek i nauczycieli w realizacji zadań edukacyjnych, opiekuńczych, organizacyjnych i wychowawczych wynikających z ich potrzeb.

Wrzesień 2009

- Terapia pedagogiczna? - słyszę nieco zdziwiony głos, który oznajmia mi „nie, proszę pani u nas nie ma takich zajęć”.

- Tak, pani Kasia ma zajęcia korekcyjno-kompensacyjne dla dzieci z klas I-III mówi mi zaprzyjaźniona pani dyrektor.

- Uczniowie z dysleksją? Oczywiście,  mamy uczniów z  dysleksją; proszę zadzwonić do pedagoga.

Od kilku dni wykonuję zadania doradcy metodycznego o specjalności terapia pedagogiczna w CKU- TODMiDN.

Szukam  pomysłów i… nauczycieli.  Jeżdżę do toruńskich szkół, dzwonię do koleżanek, umawiam się na pierwsze spotkania. Jeszcze nie wiem, że w dzienniku doradcy powinnam zapisać hasło „konsultacje indywidualne”. Uczę się, przeglądam moją bibliotekę,  Ale to już było!- stwierdzam i nie wiem od czego zacząć.

 

Ustalam terminy, wymyślam z pomocą  Pani dr Jastrząb temat  pierwszego spotkania: konferencji przedmiotowo-metodycznej i czekam z duszą na ramieniu na nauczycieli.  Przyszli! Rozpoznaję znajome twarze, cieszę się ze „spotkań po latach”- bo nie widziałyśmy się od czasu studiów podyplomowych słyszę w kuluarach. Po konferencji analizuje listę obecności.  W rubryce „przedmiot” znajduje zapisy: terapia pedagogiczna, zajęcia korekcyjno- kompensacyjne. Świetnie! nauczyciele  z którymi  mam pracować; nie wchodzę w zawiłości terminologiczne; (terapia pedagogiczna czy zajęcia korekcyjno- kompensacyjne?) bo na mojej liście w tej samej rubryce  widnieją przedmioty: edukacja wczesnoszkolna,  język polski, przyroda  i ….plastyka.  A jednak nie wszystko już było, mówię do pani dr Jastrząb, której dziękuję za mistrzowską prezentację tematu, skoro  modelowy system pomocy uczniom z dysleksją spotkał się z zainteresowaniem nauczycieli nie tylko …. terapii pedagogicznej

Listopad 2009

Listopadowe, krótkie dni. Jestem w drodze do  różnych Rad Pedagogicznych.  Z tremą przekraczam progi małych wiejskich szkół, i gubię się (jak zwykle- zaburzona orientacja przestrzenna!) szukając odpowiednich drzwi w dużych szkolnych budynkach.

„I jeszcze ta rada szkoleniowa”- słyszę dochodzące rozmowy i  pytanie „o której skończymy”?

Mówię o pomocy dzieciom ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się i odkrywam, że wywołujący wiele kontrowersji problem dysleksji nie dla wszystkich jest znany. Rozmawiamy o „słabych” uczniach,  grzecznej Kasi,   która nie  potrafi czytać, ciągle „ przeszkadzającym” Jasiu, głośno oznajmiającemu całemu światu, że  „nie lubi rysować i nienawidzi pisać”, Kindze, która  powtarza piątą klasę i w dalszym ciągu nic nie umie, zdolnym  Tomku z szóstej klasy, który pisze tak, że sam siebie nie potrafi odczytać, Ani w  gimnazjum - pilnej uczennicy z miernymi ocenami i inteligentnym Konradzie licealiście,  z  opinią o dysleksji i problemami nie tylko z ortografią.

Przekonuję, że każdy nauczyciel może pomóc, że trzeba zrozumieć dlaczego dziecko ma trudności, że skoro uczeń nie uczy się tak jak my uczymy- to warto spróbować uczyć go inaczej. Dzielę się swoim doświadczeniem, prezentuję kilka odpowiedzi na pytanie jak uczyć, żeby nauczyć i… sama wiele się uczę.

Marzec 2010

Za nami (nauczycielkami- terapeutkami) kilka miesięcy pracy: Poznajemy się, spotykamy na konsultacjach zespołowych, mówimy o swoich uczniach, nie tylko z opiniami o dysleksji, szukamy  rozwiązań, wymieniamy doświadczenia.  Przed nami II Ogólnopolski Zjazd nauczycieli terapeutów. Jedziemy do  Gdańska liczną grupą.  W programie zjazdu wystąpienie Pani Minister. Mówi o uczniach ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, przedstawia projekty rozporządzeń dotyczących pomocy uczniom z  potrzebami rozwojowymi i edukacyjnymi. Słuchamy, mając nadzieję, że te zmiany w oświacie  „podniosą efektywność kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.”

Wrzesień - Październik 2010

Specjalne potrzeby edukacyjne  i specyficzne trudności w nauce ; opinie i orzeczenia, wymagania programowe i edukacyjne, dostosowanie wymagań do potrzeb rozwojowych i edukacyjnych, indywidualizowanie pracy z uczniem- terminy, które omawiam na spotkaniach z nauczycielami. Pokazuję symptomy ryzyka dysleksji widoczne  w dziecięcych pracach, analizuję specyficzne błędy w uczniowskich zeszytach  i  proszę o zrozumienie dla uczniów na lekcjach wychowania fizycznego (dysleksja na wuefie???). Opowiadam o wzorach dostosowania wymagań do potrzeb uczniów, o Wojtku dla  którego powtórzenie sekwencji kroków  i figur w „Krakowiaku” było przyczyną morza łez i stwierdzenia, ze „szkoła jest głupia” i fantastycznej Pani rozumiejącej problem dziecka, która  dostosowała wymagania - wymyśliła „Lajkonika”, wszak ten, mógł tańczyć jak umiał.  Wiem, że trudno indywidualizować pracę z uczniami,  że efekty dydaktyczne są niewspółmierne do włożonej pracy, ale jestem przekonana i próbuję przekonać, że jest to pewien sposób, który pozwala wyjść dziecku z błędnego koła niepowodzeń szkolnych.

- I znowu się uczymy – zauważa  nauczyciel na jednej z wielu rad pedagogicznych. Potwierdzam, bo nowe regulacje prawne wymagają od nauczycieli nowych (?) kompetencji - wnikliwej obserwacji, rozpoznawania potrzeb oraz ich zaspakajania.

To trudne zadanie, dla wszystkich – nie tylko dla nauczycieli specjalistów i terapii pedagogicznej.

Listopad 2010 - Maj 2011

Przygotowujemy się (my nauczycielki terapeutki) do zmian dotyczących nowych regulacji prawnych w obszarze kształcenia uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Bierzemy udział w burzliwych spotkaniach z Liderami zmian. Czytamy materiały dla nauczycieli przygotowane przez MEN. Zastanawiamy się wspólnie nad rolą nauczycieli terapeutów. Jesteśmy  nieco zawiedzione, że w projekcie rozporządzenia nie wymienia się nauczyciela terapeuty wśród specjalistów.

Pracujemy   udzielając  uczniom specjalistycznej pomocy  wykorzystując   i ciągle aktualizując swą  wiedzę i doświadczeniu. Łączymy stare sprawdzone  metody pracy z nowymi opartymi na technologii informacyjnej i specjalistycznym sprzęcie. Wymieniamy się programami komputerowymi, śledzimy strony internetowe.  Poznajemy terapię metodą Tomatisa, Integracji Sensorycznej i bardzo żałujemy, że terapia metodą EEG- Biofedback  nie może odbywać się na terenie szkoły.  Pomagamy nauczycielom w rozpoznawaniu ryzyka dysleksji u dzieci klas pierwszych i drugich,  wspieramy uczniów klas szóstych i gimnazjalnych w przygotowaniu się do sprawdzianów i egzaminów zewnętrznych. Jesteśmy w Zespołach powołanych zgodnie z  rozporządzeniem MEN z dn. 17 listopada 2010 w sprawie zasad organizowania i udzielania pomocy psychologiczno- pedagogicznej.  Zakładamy dla uczniów KIPU i już myślimy o  PDW.

Czasami brakuje nam optymizmu, bo nie mamy „osiągnięć” w  pracy z uczniami, bo efekty pracy terapeutycznej nie są spektakularne, bo na małe sukcesy często długo czekamy i… zgadzamy się z  autorami „Rewolucji w uczeniu się”  G. Dyrdenem i J Vos, których marzeniem jest stworzyć taką szkołę, w której dzieci nie przeżywają porażek.

Agnieszka Reszkowska
Doradca metodyczny ds. terapii pedagogicznej
CKU-TODMiDN

Instytucje, z którymi współpracujemy

partner partner partner partner partner partner partner partnerErasmus+EPALE